Bookbot

Piotr Paziński

    9 luglio 1973

    Piotr Paziński crea narrative che esplorano intricatamente le connessioni tra la letteratura e il mondo tangibile. La sua scrittura è caratterizzata da un'osservazione meticolosa e da un'abilità unica nell'intrecciare percorsi personali in profondi paesaggi letterari. Attraverso la sua opera, invita i lettori a percorrere i sentieri dove testi e luoghi convergono, dando vita alle esplorazioni letterarie. L'approccio di Paziński unisce profondità intellettuale a una spiccata sensibilità per l'ambiente e l'esperienza.

    Piotr Paziński
    Mówi Warszawa
    Maskarada geniuszy
    Pension de famille
    Ptasie ulice
    • Maskarada geniuszy

      • 540pagine
      • 19 ore di lettura

      Fritz von Herzmanovsky-Orlando (1877–1954) był austriackim arystokratą, który z powodu przewlekłej gruźlicy nerek zrezygnował w 1916 roku z zawodu architekta i poświęcił całe swoje materialnie zabezpieczone, długie życie pisaniu, rysowaniu i malowaniu. Jego gatunek można określić jako "satyryczno-humorystyczno-fantastyczno-mistyczny powieść". W swojej głównej pracy, rękopisie "Maskarada geniuszy", napisanym już w latach 1928/29, oferował ją 34 wydawnictwom, ale żadne nie odważyło się jej wydać. Obawiano się, że taki potok olśnień nie będzie w stanie przyswoić czytelnik. W końcu sprawę wziął w swoje ręce dawny wielbiciel FHO, Friedrich Torberg, i opublikował jego dzieła w znacznie okrojonej formie.

      Maskarada geniuszy2019
      3,4
    • Ptasie ulice

      • 192pagine
      • 7 ore di lettura

      W 'Ptasich ulicach' Paziński powraca do tematyki znanej z 'Pensjonatu'. Pisze o utraconej tradycji żydowskiej Warszawy, o nieobecności i odchodzeniu bliskich. Sugestywnie łącząc warszawskie tu i teraz z biblijną przypowieścią, czasem ironizując, tworzy przejmującą metaforę żydowskiego losu. 'Narracje metafizyczne Piotra Pazińskiego krążą po obrzeżach tego, co nazwano rzeczywistością wyniszczoną. Sięgają po magię postpamięci, dopisującej legendy światu ocalałych. Pustkę po ich odejściu wypełnia mitotwórcza praca wyobraźni. >Znam wasze dziwactwa – czytamy – i wasze historie, znam niejedną tajemnicę, tu opowieść, tam jakiś kawałek, wszystko w strzępach, jak poprzecierane sukno, więcej milczenia niż mowy<. A więc fantazmatyczna wędrówka w labiryncie cmentarza żydowskiego przy warszawskiej ulicy Okopowej, dzieje szarlatańskiej księgi adresowej, poszukiwanie zaginionej opowieści o Dzielnicy Północnej i noc w pełnym wspomnień mieszkaniu zmarłej – to cztery nielegalne i problematyczne odnogi czasu, jakie odkrył niegdyś Bruno Schulz'. Jan Gondowicz

      Ptasie ulice2013
      3,7
    • Pension de famille

      • 176pagine
      • 7 ore di lettura

      Une pension de famille entourée d'arbres, non loin de Varsovie. C'est dans ce lieu que le narrateur a passé ses premières vacances, jadis, avec grand-mère Bronka. Quand il y retourne bien des années plus tard, les souvenirs affluent dès qu'il franchit la grille. Le lieu semble flotter hors du temps, habité autant par le passé que par le présent. Quand une des pensionnaires, la vieille Tecia, lui confie des boîtes à chaussures emplies de lettres, de cartes postales et de photos, le narrateur se met à reconstituer des pans entiers d'un monde disparu. Alors, en quinze chapitres, le roman nous invite à un voyage dans le temps : la grand-mère Bronka n'est plus de ce monde, mais d'anciens pensionnaires comme Tecia et Mala - qui se chamaillent sans cesse - accueillent le narrateur avec bienveillance. Il y a aussi Stefa, qui lui avait appris à dessiner avec des pommes de pin, le docteur Kahn et ses dragées, Leon qui a perdu toutes ses dents en Sibérie, et Abram qui a décidé de rester malgré la mort de tous les siens... Peuplé par des personnages singuliers, drôles ou tragiques, et soutenu par une langue chatoyante, le roman se lit comme l'élégie d'un monde englouti. Mais Pension de famille nous offre aussi un puissant témoignage de la troisième génération après la Shoah, et un livre bouleversant sur la transmission d'une mémoire.

      Pension de famille2012
      2,7
    • Mówi Warszawa

      • 287pagine
      • 11 ore di lettura

      Wydane wspólnie z Muzeum Powstania Warszawskiego Pierwsza wielogłosowa powieść o współczesnej Warszawie. Miłość, pożegnania i powroty, rewolucje. Wielobarwny i wielowymiarowy portret miasta na początku XXI wieku. 21 tekstów, zupełnie nowych, napisanych specjalnie do tego tomu tworzy zaskakującą całość. Autorki i autorzy reprezentują różne pokolenia, różne style, wrażliwości, punkty widzenia W tomie publikują: Wojciech Albiński, Olga Berezyna, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Izabela Filipiak, Marek Kochan, Aleksander Kościów, Milena Laur, Antoni Libera, Kaja Malanowska, Marek Nowakowski, Piotr Paziński, Tomasz Piątek, Monika Powalisz, Monika Rakusa, Sylwia Siedlecka, Bohdan Sławiński, Jerzy Sosnowski, Juliusz Strachota, Piotr Wojciechowski, Krzysztof Varga. Co innego ich ciekawi, co innego uważają za ważne. Jedno jest wspólne: Warszawa, taka, jaką ją widzą pisarki i pisarze związani z miastem. Książka wyróżnia się nowoczesną grafiką zaproponowaną przez Badog Studio. Oprócz ilustracji, całości dopełniają zdjęcia i fotomontaże, a także zgraficyzowane panoramy Warszawy.

      Mówi Warszawa2011