Bookbot

Dziennik 1954

Valutazione del libro

Maggiori informazioni sul libro

Książka ta oferuje pełen wgląd w życie inteligenta w socjalizmie, szczególnie warszawiaka. Na kartach Dziennika 1954 spotykamy znane postacie, takie jak Herbert, Jasienica, Kisiel czy Turowicz. Autor, młody pisarz i znakomity obserwator, dzieli się swoimi doświadczeniami, które wkrótce doprowadziły do jego wyjazdu z Polski na stałe. Tyrmand opisuje Dziennik jako świadectwo dla siebie, dokumentujące jego życie, pragnienia i myśli, a także epokę, w której żyje. Pragnie zweryfikować swoje przekonania, zdolności i możliwości, co jest utrudnione przez jego obecną sytuację. Nie czuje się zdolny do kontemplacji ani tworzenia dla samego aktu twórczego. Jak zauważa Kisiel, ma silną potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi. Uznaje się za dziennikarza, co sprawia, że jego refleksje szybko stają się nieaktualne. Nie wierzy w możliwość tworzenia dzieła sztuki, które nie byłoby skierowane do konkretnego odbiorcy. Dlatego postanawia, że prowadzenie dziennika przyniesie mu ulgę.

Acquisto del libro

Dziennik 1954, Tyrmand Leopold

Lingua
Pubblicato
2013
Rilegatura
(Copertina rigida)
Ti avviseremo via email non appena lo rintracceremo.

Metodi di pagamento

4,2
Molto buono
6 Valutazioni

Qui potrebbe esserci la tua recensione.

Titolo
Dziennik 1954
Lingua
Polacco
Editore
MG
Pubblicato
2013
Formato
Copertina rigida
Pagine
368
ISBN10
8377793393
ISBN13
9788377793398
Valutazione
4,15 su 5
Descrizione
Książka ta oferuje pełen wgląd w życie inteligenta w socjalizmie, szczególnie warszawiaka. Na kartach Dziennika 1954 spotykamy znane postacie, takie jak Herbert, Jasienica, Kisiel czy Turowicz. Autor, młody pisarz i znakomity obserwator, dzieli się swoimi doświadczeniami, które wkrótce doprowadziły do jego wyjazdu z Polski na stałe. Tyrmand opisuje Dziennik jako świadectwo dla siebie, dokumentujące jego życie, pragnienia i myśli, a także epokę, w której żyje. Pragnie zweryfikować swoje przekonania, zdolności i możliwości, co jest utrudnione przez jego obecną sytuację. Nie czuje się zdolny do kontemplacji ani tworzenia dla samego aktu twórczego. Jak zauważa Kisiel, ma silną potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi. Uznaje się za dziennikarza, co sprawia, że jego refleksje szybko stają się nieaktualne. Nie wierzy w możliwość tworzenia dzieła sztuki, które nie byłoby skierowane do konkretnego odbiorcy. Dlatego postanawia, że prowadzenie dziennika przyniesie mu ulgę.