Charyzmatyczni przywódcy używają rozmaitych technik, żeby odpowiedzieć na fundamentalne ludzkie potrzeby. Sekty od zawsze kuszą obietnicami zbawienia, bogactwa, wspólnotowego doświadczenia i poprawy życia. Czy przypadkiem nie tym samym przyciągają nas siłownie, internetowe biznesy i ruchy polityczne? Wyjaśnienia tego fenomenu Amanda Montell szuka w samym języku: od zręcznej redefinicji znanych pojęć do potężnych eufemizmów, tajnych kodów, zmian sensu, modnych powiedzonek, śpiewów i mantr, „mówienia językami”, wymuszonej ciszy, a nawet hasztagów. Doskonale pokazuje, w jaki sposób używają językowych sztuczek duchowi wyzyskiwacze, ale też ludzie od piramid finansowych, politycy, dyrektorzy start-upów, internetowi spiskowcy, instruktorzy fitness, a nawet influencerzy. „To jest nasz Tydzień Triumfu”, „Wzlećmy ponad i poza”, „Jesteście najwspanialszym pokoleniem wojowników i bohaterów” – to tylko kilka haseł, które równie dobrze sprawdzą się wśród scjentologów, jak i na siłowni czy w instagramowej rolce. Wszak chęć wiary w coś większego od nas i pragnienie wspólnoty są wpisane w nasze DNA. „Celnie opisując zjawiska ze świata duchowej szarlatanerii i marketingu, Montell przygląda się popkulturowej dekonstrukcji takich pojęć jak „sekta” czy „kult”, a także dostarcza obrazowych przykładów mocy języka – kolejnej broni w arsenale manipulatorów. To swoisty podręcznik językowej samoobrony w świecie pełnym zagrożeń – w ich rozpoznaniu kluczową rolę odgrywa wrażliwość na to, co i jak się do nas mówi.” Jagoda Ratajczak „Wnikliwa i fascynująca analiza siły języka, który potrafi omamić nas wszystkich. Opanowanie niuansów sekciarskiej mowy sprawia, że Montell jest równie hipnotyzująca i charyzmatyczna jak guru, których działalność opisuje.” Molly Ringwald „Niepokojąca, poruszająca opowieść o manipulacyjnym języku sekt.” „Kirkus Reviews” „Zabawna, a zarazem arcyciekawa analiza sposobów, na jakie język może nas zwieść i uwieść – czasami poza punkt, z którego nie ma odwrotu.” Elisabeth Thomas „Nigdy więcej nie pomyślisz o sektach w ten sam sposób […]. Amanda Montell łączy prawdziwe dziennikarskie czarnoksięstwo z humorem i nieustraszoną ciekawością, dzięki czemu tworzy opowieść pyszną i przenikliwie mądrą […].” Chelsea Bieker „Błyskotliwa, wciągająca i niezwykle intrygująca. Książka Montell […] wnikliwie analizuje mechanizmy władzy, wspólnoty, języka i połączeń między nimi.” Alexis Henderson „Ta dowcipna, przenikliwa i zaskakująco aktualna książka, której nie sposób odłożyć, jest równie intrygująca, jak fascynujące są grupy, które bada.” Andrea Bartz „Wszyscy jesteśmy podatni na zniewolenie, a fenomenalna książka Montell przedstawia tę mrożącą krew w żyłach sytuację tak dobitnie, jak to tylko możliwe.” „Bitch”
Amanda Montell Ordine dei libri
Amanda Montell è una scrittrice e linguista dedita a esplorare come il linguaggio modella e riflette le nostre relazioni e le norme sociali. Il suo lavoro esamina criticamente il femminismo e decostruisce come il linguaggio parlato rafforzi le disuguaglianze, offrendo ai lettori uno sguardo perspicace sulla comunicazione quotidiana. Montell impiega la sua esperienza in linguistica per svelare significati nascosti e dinamiche di potere all'interno delle nostre parole. La sua scrittura è acuta, accessibile e stimola la riflessione sulla potenza del linguaggio che usiamo.





- 2024
- 2024
The Age of Magical Overthinking
- 257pagine
- 9 ore di lettura
In the modern information age, our brain’s coping mechanisms have been overloaded, and our irrationality turned up to eleven. Amanda Montell blends cultural criticism and personal narrative to explore our modern cognitive biases and the power, disadvantages and highlights of magical overthinking.
- 2021
Cultish : The Language of Fanaticism
- 320pagine
- 12 ore di lettura
"From SoulCycle to Scientology, we're all obsessed with cults. Linguist Amanda Montell examines the language cults use to draw us in"--Provided by publisher
- 2019
- 2019
Wordslut
- 304pagine
- 11 ore di lettura
Even before its usage to mean a female canine, bitch didn't refer to women at all-it originated as a gender-neutral word for genitalia. A perfectly innocuous word devolving into an insult directed at females is the case for tons more terms, including hussy, which simply meant housewife;