I maličký slon dokáže velké věci!
V zoo se narodí malý sloník. Od rodičů uslyší o skutečném domově v Africe, a tak vymyslí plán útěku. Přestane jíst, aby se protáhl mřížemi, a vydá se na cestu plnou překážek, dobrodružství i nečekaných setkání. Dojde až do Afriky? A co vlastně znamená „domov“?
Przedstawiamy reporterską opowieść o winie i pojednaniu, zbrodni bez kary i
ludziach, którzy wymykają się przeznaczeniu To też jest Kanada: siedem zapałek
w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci
odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami
szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy. Zniszczono cały
nasz naród. Nigdyśmy się nie podnieśli. W Europie ekscytujecie się modą na
Kanadę, bo patrzycie na nią przez kolorowe skarpetki naszego nowoczesnego
premiera. Ale prawda mniej się nadaje do lajkowania powiedział autorce jeden z
bohaterów tej książki. Joanna Gierak-Onoszko spędziła w Kanadzie dwa lata,
sprawdzając, co ukryto pod tamtejszą kulturową mozaiką. W swoim reportażu
autorka kreśli obraz Kanady, który burzy nasze wyobrażenia o tym kraju.
Dlaczego Kanada ściąga dziś z pomników i banknotów swoich dawnych bohaterów?
Jak to możliwe, że odbierano tam dzieci rodzicom? Czyja ręka temu
błogosławiła?