Il libro è attualmente esaurito

Serie
Maggiori informazioni sul libro
Jack Irish to prawnik, kolekcjoner długów i zapalony kibic piłki nożnej. Kiedy otrzymuje zagadkową wiadomość od swojego byłego klienta, którego nie udało mu się uchronić od więzienia, nie przykłada do niej zbyt wielkiej wagi. Sytuacja zmienia się, gdy Jack dowiaduje się o jego śmierci. Prawnik zostaje wciągnięty w śmiertelnie niebezpieczne śledztwo, w którym obok morderstwa ma do czynienia z korupcją na wysokim szczeblu, nielegalnymi transakcjami oraz mrocznymi, zmysłowymi tajemnicami. Jack musi śpieszyć się z rozwiązaniem zagadki, bo liczba ofiar rośnie w zastraszającym tempie, a morderca nie śpi...
Acquisto del libro
Duchy przeszłości, Peter Temple
- Lingua
- Pubblicato
- 2013
- product-detail.submit-box.info.binding
- (In brossura)
Ti avviseremo via email non appena lo rintracceremo.
Metodi di pagamento
Qui potrebbe esserci la tua recensione.
- Titolo
- Duchy przeszłości
- Lingua
- Polacco
- Autori
- Peter Temple
- Editore
- W.A.B.
- Pubblicato
- 2013
- Formato
- In brossura
- ISBN10
- 8378818462
- ISBN13
- 9788378818465
- Serie
- Jack Irish
- Tag
- Narrativa, Gialli & Thriller, Gialli, Thriller, Tensione, Omicidi, Giallo classico, Serie, Detective, Adattato in un film, Australia, Thriller criminali, Avvocati, Adattato in una serie, Letteratura Australiana, Corse di cavalli, Debiti, Scuola di detective dura, Melbourne
- Prima pubblicazione
- 1996
- Titolo originale
- Bad Debts
- Valutazione
- 3,6 su 5
- Descrizione
- Jack Irish to prawnik, kolekcjoner długów i zapalony kibic piłki nożnej. Kiedy otrzymuje zagadkową wiadomość od swojego byłego klienta, którego nie udało mu się uchronić od więzienia, nie przykłada do niej zbyt wielkiej wagi. Sytuacja zmienia się, gdy Jack dowiaduje się o jego śmierci. Prawnik zostaje wciągnięty w śmiertelnie niebezpieczne śledztwo, w którym obok morderstwa ma do czynienia z korupcją na wysokim szczeblu, nielegalnymi transakcjami oraz mrocznymi, zmysłowymi tajemnicami. Jack musi śpieszyć się z rozwiązaniem zagadki, bo liczba ofiar rośnie w zastraszającym tempie, a morderca nie śpi...