Maggiori informazioni sul libro
Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.
Acquisto del libro
Talleyrand, Jean Orieux
- Lingua
- Pubblicato
- 1973
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Copertina rigida)
Metodi di pagamento
Qui potrebbe esserci la tua recensione.
- Titolo
- Talleyrand
- Lingua
- Tedesco
- Autori
- Jean Orieux
- Editore
- Societäts-Verlag
- Pubblicato
- 1973
- Formato
- Copertina rigida
- Serie
- Tag
- Saggistica, Scienze sociali, Tema stórico, Storie vere, Biografie, Storia, Scienze politiche & Politica, Politica, Francia, Storia d'Europa, Biografie di politici
- Titolo originale
- Talleyrand ou le sphinx incompris
- Valutazione
- 3 su 5
- Descrizione
- Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.






